 W 100 rocznicę urodzin jednego z największych fotografików XX wieku - Henri Cartier-Bressona, warszawska Królikarnia zaprezentowała cykl fotografii artysty „Europejczycy”. Zmarły przed czterema laty francuski artysta i fotoreporter pozostawił po sobie 700 tysięcy czarno-białych zdjęć (tylko taką fotografią się zajmował).
Jego prace należą do najczęściej wystawianych i publikowanych fotografii na świecie. Od lat trzydziestych eksponowane są w najbardziej prestiżowych galeriach i muzeach. Początkowo Bressona fascynowała wyłącznie fotografia artystyczna. Szybko jednak poszerzył swoje zainteresowania także o zdjęcia reportażowe. W tym celu przedsięwziął liczne podróże po Europie, a także wyprawy do Indii, Kanady, Meksyku, Związku Radzieckiego, Chin i na Kubę. Powstałe tam zdjęcia opublikował w kilku albumach. Jednym z takich wydawnictw był album „Europejczycy” (1955). Zawierał cykl fotografii ukazujących nasz kontynent zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej. Na wystawie w Królikarni - Oddziale Muzeum Narodowego w Warszawie, w pięciu pomieszczeniach ekspozycyjnych zaprezentowano 163 fotografie Bressona. Obok wspomnianego cyklu „Europejczycy” oglądać można także wcześniejsze i znacznie późniejsze prace artysty. Tematem wszystkich jest Europa oraz jej mieszkańcy. Henri Cartier-Bresson był jedym z największych fotoreporterów ubiegłego stulecia. Warszawiacy po raz pierwszy mają okazję zapoznać się z twórczością artysty. Zgromadzone w Królikarni prace Henri Cartier-Bressona prezentowane są po raz pierwszy w Polsce, a więc także po raz pierwszy w Warszawie. Wcześniej wystawa „Europejczycy” pokazywana była w różnych miastach naszego kontynentu. Pierwsza jej odsłona miała miejsce w 1997 roku i przebiegała jeszcze pod okiem samego artysty. Bresson sam dokonał wyboru swoich fotografii i pracował nad koncepcją wystawy. Bresson początkowo chciał zostać malarzem. Czy swoje uzdolnienia plastyczne przeniósł w dziedzinę fotografii? W jaki sposób objawia się to w prezentowanych pracach? Malarstwo miało ogromny wpływ na sposób patrzenia Bressona na rzeczywistość. Początek zainteresowań tą dziedziną sztuki zawdzięcza swojemu wujowi, który był malarzem. Następnie zdecydował się na studia malarskie w atelier André Lhote’a, znanego francuskiego kubisty. Wpływ malarstwa na fotografiie Bressona jest bardzo widoczny. Chodzi tu przede wszystkim o kształtowanie obrazu fotograficznego, a więc kompozycję, uchwycenie poszczególnych elementów, kubistyczne wyczucie geometrii plastycznej, surrealistyczne zestawienia lub pominięcia elementów, operowanie światłem i cieniem. Daje się to zauważyć w prezentowanych na wystawie pracach. Bresson był zainteresowany zarówno kubizmem, jak i surrealizmem, ale odwoływał się także do klasyków. Na wystawie oglądać można na przykład fotografię z 1972 roku, wykonaną w okolicach Suzdalu w Związku Radzieckim. Przedstawia ona pejzaż zimowy, automatycznie narzucając skojarzenie z obrazem „Zima” Pieter Bruegela Starszego. Od 1932 roku artysta uprawiał także fotografię reportażową. W tym celu przemierzył kilkakrotnie Europę. Z jakiego okresu pochodzą prezentowane w Królikarni zdjęcia? Na wystawie mamy bardzo duży przedział chronologiczny fotografii Bressona. Pierwsza praca pochodzi z 1929 roku, a ostatnia - z 1991. Najwięcej jednak fotografii powstało po zakończeniu drugiej wojny światowej. W 1955 roku Bresson stworzył książkę zatytułowaną „Europejczycy”, która stała się bazą dla wystawy pod tym samym tytułem. Część prezentowanych tu fotografii została opublikowana właśnie w tej książce. Jaką wartość dla współczesnego odbiorcy posiadają zdjęcia francuskiego fotoreportera z tamtego okresu? Dla mnie, jako historyka sztuki, posiadają one przede wszystkim olbrzymią wartość artystyczną. Niektóre ze zdjęć to wręcz ikony fotografii. Część z nich dokumentuje także ważne dla Europy wydarzenia, posiadając moc przekazu reporterskiego i historycznego. Możemy oglądać na nich na przykład uroczystość koronacji Jerzego VI. Na żadnej z trzech fotografii przedstawiających to wydarzenie ani razu nie zobaczymy jednak króla. Ujrzymy za to tłum ludzi, wybrane postaci, twarze i ich reakcje na to wydarzenie. Fotografie mogą być także cennym źródłem informacji o obyczajach, strojach i innych aspektach życia społecznego w Europie... Oczywiście, tym bardziej, że można także spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, jak różnie postrzegane były poszczególne kraje europejskie przez Bressona. Dlaczego w Hiszpanii powstało tak wiele portretów dzieci, a na przykład fotografie ze Szwajcarii w przeważajacej mierze to pejzaż. Bresson założył w 1947 roku agencję fotografów „Magnum Photos”. Jakie znaczenie miała ona dla rozwoju fotografii reportażowej w powojennej Francji i na świecie? Miała znaczenie dla fotografii o tyle, że była to pierwsza taka agencja, która broniła praw autorskich fotografików. Czyni to zresztą do dnia dzisiejszego. Było to więc przełomowe wydarzenie dla ludzi zajmujących się na co dzień fotografią - pilnowanie praw autorskich, przestrzeganie pewnych norm etyki zawodowej. W tym więc znaczeniu powstanie agencji „Magnum Photos” było bardzo istotne. Wystawę fotografii Henri Cartier-Bressona „Europejczycy” oglądać można w warszawskiej Królikarni do 16 listopada 2008 roku.



|